Mimo tylu modlitw do Ciebie ciągle przegrywamy nasze wojny. Jutro znowu będziemy walczyć w bitwie, która jest naprawdę wielka. Ze wszystkich sił potrzebujemy Twojej pomocy i dlatego muszę Ci coś powiedzieć: ta jutrzejsza bitwa to będzie ciężka sprawa. Nie będzie w niej miejsca dla dzieci. Dlatego proszę Cię, nie przysyłaj nam na pomoc Twojego Syna. Przybądź Sam.
(Modlitwa Koqa - wodza plemienia Grikuasów przez bitwą z Afrykanerami w 1876r)
Czy to nie tak, że każdy z nas jest takim dzieckiem dla którego nie powinno być miejsca w bitwach? Kolejne wojny, kolejne karabiny. Tylko nie powinniśmy znaleźć się tam my - ludzie.
A zresztą każdy z nas stacza takie wojny z samym sobą. Czasem nawet chwyta za karabin codziennie. Czy to nie tak, że zawsze musimy o coś walczyć?
A zresztą każdy z nas stacza takie wojny z samym sobą. Czasem nawet chwyta za karabin codziennie. Czy to nie tak, że zawsze musimy o coś walczyć?
2 komentarze:
Przypomina mi się wojna futbolowa...
A tak nawiązując do naszego życia, niestety musimy walczyć, coś zawsze stoi na przeszkodzie. Jeśli nie wyciągniesz noża - już po Tobie. Trochę to okrutne...
Pozdrawiam
Szkoda, że za każdym razem jak się starzejemy dowiadujemy się coraz to nowych prawd o tym życiu, że właśnie jest ono takie okrutne.
Pozdrawiam również
Prześlij komentarz